Dawid:
Tak to tutaj , to jest ta szkoła. Pomyslałem
- Ej! Stary co ty taki zamyślony ? Powiedział mój kumpel Oskar.
- Nie nie jestem zamyślony tylko powiedziałem sobie w myślach że to jest szkoła do której będziemy chodzić .
- tak , więc chodzmy
Kiedy weszliśmy na szczęście były zajęcia więc nikt mnie nie rozpoznał . Na przeciwko wejścia znajdował się sekretariat. Zauważyłem panią sekretarkę i powiedziałem :
- Dzień dobry nazywam się Dawid Kwiatkowski i jestem nowym uczniem w tej szkole i chciałbym poprosić o plan lekcji.
- Proszę to jest twój plan zajęć będziesz w klasie 2b twoją wychowawczynią będzie Barbara Stachowiak . Właśnie jest lekcja wychowawcza w sali 210 i to jest 3 piętro a salę znajdziesz po numerach na drzwiach .
- Dziękuję pani bardzo do widzenia.
Idąc do góry rozglądałem się za tą salą , bardzo mi się tu podoba . Stwierdziłem że ta szkoła mi odpowiada . Ok jestem na miejscu więc wszedłem zapukałem i wszedłem do środka .
- Dzień dobry jestem nowym uczniem .
- Tak rzeczywiście. Uwaga! przedstawiam wam nowego ucznia nazywa się Dawid Kwiatkowski .
- O ! matko to naprawdę on ale czadowo , kto by się spodziewał , że moja ukochana gwiazda bd ze mną chodzić do klasy. I wtedy wszyscy się mega cieszyli z wyjątkiem jednej dziewczyny , która siedziała w ostatniej ławce w rzędzie . Bardzo mnie to zaskoczyło , ponieważ nie wiedziałem , że istnieje jakaś osoba która reaguje , która reaguję na mnie jeszcze na mnie normalnie.

Po chwili nauczycielka powiedziała że mam usiąść koło tej dziewczyny . Gdy odwróciła się w moją stronę okazało się że jest bardzo ładna.
- Hej jestem Dawid a ty ?
- Na imię mi Magda miło mi ciebie poznać.
- Mi ciebie też . Wiesz może kim jestem ?
- Tak wiem nazywasz się Dawid Kwiatkowski i co z tego ? Nie jestem żadną twoją wielką fanką i dlatego też nie zareagowałam szczególnie na ciebie.
- Wiesz co ci powiem , cieszę się , że chociaż istnieje jedna taka osoba , która nie wariuję na moim punkcie . Dziękuję ci za to .
Spostrzegłem że na jej twarzy pojawiły się delikatne rumieńce.
- To bardzo miłe że tak uważasz ale i tak nie jesteś dla mnie żadną gwiazdą .
Gdy zadzwonił dzwonek oznajmujący koniec lekcji postanowiłem , że pójdę do Oskara i powiem że poznałem super dziewczynę.
- O! Siemka Dawid i jak tam twoja klasa ? zapytał .
- Moja klasa jest całkiem , tylko wiesz mam dwie takie głupie dziewczyny , że jak wszedłem do środka to wtedy one powiedziały : ,, O matko nie wierzę Dawid Kwiatkowski " . Jest taka jedna na imię ma Magda .
- No proszę czyżby ona uważała cię za zwykłą osobę a nie za gwiazde ?
- A jak tam u ciebie w klasie jest ? spytałem .
- No u mnie jest ok . A ty już skończyłeś lekcje ?
- Tak , właśnie się zbieram . to na razie .
Kiedy wyszedłem ze szkoły zauważyłem idącą Magdę idącą ze swoją przyjaciółką . Za nimi szły te dwie które tak głupiały na mój widok . Wsłuchałem się i okazało się , że te dwie im dokuczają . Podbiegłem i powiedziałem :
- Hej ! Wy dwie możecie przestać ?
- O! No proszę obrońca się znalazł .
- Wiesz co takie teksty to ty sobie możesz mówić ale do swoich koleżanek .
- Dziękuję że ktoś im wreszcie wygarnął . One robią tak do wszystkich , którzy są trochę biedniejsi , bo dla nich liczą się tylko pieniądze , a nie to co człowiek posiada w środku.
- Hehe . Nie ma za co a teraz chodźmy . Pójdę cię odprowadzić . Ok.
- Spoko chodźmy .
Kiedy szliśmy bardzo dobrze nam się rozmawiało . Mieliśmy dużo wspólnych tematów bardzo do siebie podobnych .
Po chwili milczenia on powiedział :
- Słyszałem że jesteś dobra z matematyki . To prawda ?
- Tak masz rację , ale kto ci o tym powiedział ?
- Słyszałem to od nauczyciela matematyki , który ze mną rozmawiał bo on zaproponował mi u cb korki . Tylko nie wiem czy się zgodzisz ?
- hmmm No myślę że mogę ci pomóc . Tylko mi swój numer telefonu , żebym mogła się z tobą skontaktować .
- Wiesz co ja muszę uciekać , bo muszę już iść na tańce które przygotowuję was do konkursu tańca - Ja też będę na tym konkursie ale nie wiadomo czy mama się zgodzi .
- Ok w takim razie do zobaczenia na treningu . Może .
Kiedy weszliśmy na szczęście były zajęcia więc nikt mnie nie rozpoznał . Na przeciwko wejścia znajdował się sekretariat. Zauważyłem panią sekretarkę i powiedziałem :
- Dzień dobry nazywam się Dawid Kwiatkowski i jestem nowym uczniem w tej szkole i chciałbym poprosić o plan lekcji.
- Proszę to jest twój plan zajęć będziesz w klasie 2b twoją wychowawczynią będzie Barbara Stachowiak . Właśnie jest lekcja wychowawcza w sali 210 i to jest 3 piętro a salę znajdziesz po numerach na drzwiach .
- Dziękuję pani bardzo do widzenia.
Idąc do góry rozglądałem się za tą salą , bardzo mi się tu podoba . Stwierdziłem że ta szkoła mi odpowiada . Ok jestem na miejscu więc wszedłem zapukałem i wszedłem do środka .
- Dzień dobry jestem nowym uczniem .
- Tak rzeczywiście. Uwaga! przedstawiam wam nowego ucznia nazywa się Dawid Kwiatkowski .
- O ! matko to naprawdę on ale czadowo , kto by się spodziewał , że moja ukochana gwiazda bd ze mną chodzić do klasy. I wtedy wszyscy się mega cieszyli z wyjątkiem jednej dziewczyny , która siedziała w ostatniej ławce w rzędzie . Bardzo mnie to zaskoczyło , ponieważ nie wiedziałem , że istnieje jakaś osoba która reaguje , która reaguję na mnie jeszcze na mnie normalnie.
Po chwili nauczycielka powiedziała że mam usiąść koło tej dziewczyny . Gdy odwróciła się w moją stronę okazało się że jest bardzo ładna.
- Hej jestem Dawid a ty ?
- Na imię mi Magda miło mi ciebie poznać.
- Mi ciebie też . Wiesz może kim jestem ?
- Tak wiem nazywasz się Dawid Kwiatkowski i co z tego ? Nie jestem żadną twoją wielką fanką i dlatego też nie zareagowałam szczególnie na ciebie.
- Wiesz co ci powiem , cieszę się , że chociaż istnieje jedna taka osoba , która nie wariuję na moim punkcie . Dziękuję ci za to .
Spostrzegłem że na jej twarzy pojawiły się delikatne rumieńce.
- To bardzo miłe że tak uważasz ale i tak nie jesteś dla mnie żadną gwiazdą .
Gdy zadzwonił dzwonek oznajmujący koniec lekcji postanowiłem , że pójdę do Oskara i powiem że poznałem super dziewczynę.
- O! Siemka Dawid i jak tam twoja klasa ? zapytał .
- Moja klasa jest całkiem , tylko wiesz mam dwie takie głupie dziewczyny , że jak wszedłem do środka to wtedy one powiedziały : ,, O matko nie wierzę Dawid Kwiatkowski " . Jest taka jedna na imię ma Magda .
- No proszę czyżby ona uważała cię za zwykłą osobę a nie za gwiazde ?
- A jak tam u ciebie w klasie jest ? spytałem .
- No u mnie jest ok . A ty już skończyłeś lekcje ?
- Tak , właśnie się zbieram . to na razie .
Kiedy wyszedłem ze szkoły zauważyłem idącą Magdę idącą ze swoją przyjaciółką . Za nimi szły te dwie które tak głupiały na mój widok . Wsłuchałem się i okazało się , że te dwie im dokuczają . Podbiegłem i powiedziałem :
- Hej ! Wy dwie możecie przestać ?
- O! No proszę obrońca się znalazł .
- Wiesz co takie teksty to ty sobie możesz mówić ale do swoich koleżanek .
- Dziękuję że ktoś im wreszcie wygarnął . One robią tak do wszystkich , którzy są trochę biedniejsi , bo dla nich liczą się tylko pieniądze , a nie to co człowiek posiada w środku.
- Hehe . Nie ma za co a teraz chodźmy . Pójdę cię odprowadzić . Ok.
- Spoko chodźmy .
Kiedy szliśmy bardzo dobrze nam się rozmawiało . Mieliśmy dużo wspólnych tematów bardzo do siebie podobnych .
Po chwili milczenia on powiedział :
- Słyszałem że jesteś dobra z matematyki . To prawda ?
- Tak masz rację , ale kto ci o tym powiedział ?
- Słyszałem to od nauczyciela matematyki , który ze mną rozmawiał bo on zaproponował mi u cb korki . Tylko nie wiem czy się zgodzisz ?
- hmmm No myślę że mogę ci pomóc . Tylko mi swój numer telefonu , żebym mogła się z tobą skontaktować .
- Wiesz co ja muszę uciekać , bo muszę już iść na tańce które przygotowuję was do konkursu tańca - Ja też będę na tym konkursie ale nie wiadomo czy mama się zgodzi .
- Ok w takim razie do zobaczenia na treningu . Może .