czwartek, 11 grudnia 2014

Rozdział 2 :

Dawid:
Tak to tutaj , to jest ta szkoła. Pomyslałem 
- Ej! Stary co ty taki zamyślony ? Powiedział mój kumpel Oskar.
- Nie nie jestem zamyślony tylko powiedziałem sobie w myślach że to jest szkoła do której będziemy chodzić .
- tak , więc chodzmy
Kiedy weszliśmy na szczęście były zajęcia więc nikt mnie nie rozpoznał . Na przeciwko wejścia znajdował się sekretariat. Zauważyłem panią sekretarkę i powiedziałem :
- Dzień dobry nazywam się Dawid Kwiatkowski i jestem nowym uczniem w tej szkole i chciałbym poprosić o plan lekcji.
- Proszę to jest twój plan zajęć będziesz w klasie 2b twoją wychowawczynią będzie Barbara Stachowiak . Właśnie jest lekcja wychowawcza w sali 210 i to jest 3 piętro a salę znajdziesz po numerach na drzwiach .
- Dziękuję pani bardzo do widzenia.
Idąc do góry rozglądałem się za tą salą , bardzo mi się tu podoba . Stwierdziłem że ta szkoła mi odpowiada . Ok jestem na miejscu więc wszedłem zapukałem i wszedłem do środka .
- Dzień dobry jestem nowym uczniem .
- Tak rzeczywiście. Uwaga! przedstawiam wam nowego ucznia nazywa się Dawid Kwiatkowski .
- O ! matko to naprawdę on ale czadowo , kto by się spodziewał , że moja ukochana gwiazda bd ze mną chodzić do klasy.  I wtedy wszyscy się mega cieszyli z wyjątkiem jednej dziewczyny , która siedziała w ostatniej ławce w rzędzie . Bardzo mnie to zaskoczyło , ponieważ nie wiedziałem , że istnieje jakaś osoba która reaguje , która reaguję na mnie jeszcze na mnie normalnie.


 Po chwili nauczycielka powiedziała że mam usiąść koło tej dziewczyny . Gdy odwróciła się w moją stronę okazało się że jest bardzo ładna.
- Hej jestem Dawid a ty ?
- Na imię mi Magda miło mi ciebie poznać.
- Mi ciebie też . Wiesz może kim jestem ?
- Tak wiem nazywasz się Dawid Kwiatkowski i co z tego ? Nie jestem żadną twoją wielką fanką i dlatego też nie zareagowałam szczególnie na ciebie.
- Wiesz co ci powiem , cieszę się , że chociaż istnieje jedna taka osoba , która nie wariuję na moim punkcie . Dziękuję ci za to .
Spostrzegłem że na jej twarzy pojawiły się delikatne rumieńce.
- To bardzo miłe że tak uważasz ale i tak nie jesteś dla mnie żadną gwiazdą .
Gdy zadzwonił dzwonek oznajmujący koniec lekcji postanowiłem , że pójdę do Oskara i powiem że poznałem super dziewczynę.
- O! Siemka Dawid i jak tam twoja klasa ? zapytał .
- Moja klasa jest całkiem , tylko wiesz mam dwie takie głupie dziewczyny , że jak wszedłem do środka to wtedy one powiedziały : ,, O matko nie wierzę Dawid Kwiatkowski " . Jest taka jedna na imię ma Magda .
- No proszę czyżby ona uważała cię za zwykłą osobę a nie za gwiazde ?
 - A jak tam u ciebie w klasie jest ? spytałem .
- No u mnie jest ok . A ty już skończyłeś lekcje ?
- Tak , właśnie się zbieram . to na razie .
Kiedy wyszedłem ze szkoły zauważyłem idącą Magdę idącą ze swoją przyjaciółką . Za nimi szły te dwie które tak głupiały na mój widok . Wsłuchałem się i okazało się , że te dwie im dokuczają . Podbiegłem i powiedziałem :
- Hej ! Wy dwie możecie przestać ?
- O! No proszę obrońca się znalazł .
- Wiesz co takie teksty to ty sobie możesz mówić ale do swoich koleżanek .
- Dziękuję że ktoś im wreszcie wygarnął . One robią tak do wszystkich , którzy są trochę biedniejsi , bo dla nich liczą się tylko pieniądze , a nie to co człowiek posiada w środku.
- Hehe . Nie ma za co a teraz chodźmy . Pójdę cię odprowadzić . Ok.
- Spoko chodźmy .
Kiedy szliśmy bardzo dobrze nam się rozmawiało . Mieliśmy dużo wspólnych tematów bardzo do siebie podobnych .
Po chwili milczenia on powiedział :
- Słyszałem że jesteś dobra z matematyki . To prawda ?
- Tak masz rację , ale kto ci o tym powiedział ?
- Słyszałem to od nauczyciela matematyki , który ze mną rozmawiał bo on zaproponował mi u cb korki . Tylko nie wiem czy się zgodzisz ?
- hmmm No myślę że mogę ci pomóc . Tylko mi swój numer telefonu , żebym mogła się z tobą skontaktować .
- Wiesz co ja muszę uciekać , bo muszę już iść na tańce które przygotowuję was do konkursu tańca -  Ja też będę na tym konkursie ale nie wiadomo czy mama się zgodzi .
- Ok w takim razie do zobaczenia na treningu . Może .


























sobota, 31 maja 2014

Zawieszam !!

Hej to ja wasza pisarka tego bloga przepraszam was ale musze tego bloga na pewien czas zawiesić ponieważ mam już ich za dużo

piątek, 25 kwietnia 2014

Rozdział 1:

Magda :
Nie moge doczekać kiedy wpadnie po mnie jessicsa co chwilę wypatrywałam ją przez okno.
Miałyśmy dzisiaj się spotkac i potrenować do moich zawodów tanecznych które wkrótce się odbędą w naszej szkole byłam bardzo podekscytowana tym wydarzeniem .
Po paru minutach usłyszałam dzwonek do drzwi i otworzylam dzwi okazało się że to jessica.
Hej przwitala się i przytulila do mnie.
- Nareszcie jesteś nie mogłam się już doczekać . Powiedzialam i pochwili zaczęłyśmy trenować .



***
Po treningu jestesmy tak zmęczone żę nawet nie miałyśmy siły żeby iść na miasto.
- Hej madzia ! Co ci jest? Pójdziemy na miasto ?
- No to może pójdziemy do naszej ulubionej miejscówki, bo wlaściwie zrobiłam się trochę głodna.
- Ok idziemy.
Kiedy weszłyśmy do środka okazało się że przy naszym ulubionym stoliku siedziały moje dwie wredne siostry.
Na imię im Tess czyli teresa a ta druga w tych dłuższych włosach to Rose czyli Róża niestety one wstydzą się swoich imion dlatego każa tak do siebie mówić.
 - O! Zobacz Tess kogo my tu mamy. Najgorsze dwie ofiary w całej szkole.
- No rzeczywiście masz racje. Po co wy tutaj wgl jesteście ? Powiedziała Tess.
- A co to już nawet nie można wejśc do swojej ukochanej restauracji i coś sb zjeść i napic się ??
- Weź nie pyskuj!! Bo my wszystko powiemy mamie i wtedy to nawet nie bd miec dla siebie ani minuty.
- Róbcie co chcecie ja i tak się was nie boję!
- Chodź madziu to nie ma msensu się z nimi kłócić.
Wtedy poszłyśmy do innego stolika usiadłyśmy i zamówiłyśmy jedzienie .
W tym samym czasie dostalam smsa od Esmerelardy czyli mojej macochy.
Było w nim napisane ,,Magdo! masz natychmiast wracać do domu musisz posprzątać całe mieszkanie i ugotować obiad . Całą listę masz na stole w kuchni."
- Madzi stało się coś ? spytała z niepokojem Jessica.
- Tak , przepraszam muszę isć do domu bo wiesz mam dużo na głowie zresztą jak zawsze .
- Ok w takim razie spotkamy się jutro w szkole do zobaczenia.
Idąc do domu słuchając muzyki myślałam o tym co na mnie czeka w domu.
Kiedy znalazłam się w środku byłam bardzo przerażona tym co ujrazałam w środku.
Było tam wszystko do sprzątnięcia. Nawet nie wiedzialam jak mam to zrobić skoro musze się jeszcze pouczyć i  ugotować obiad. Stwierdzilam że natychmiast wezmę się do pracy.
***
Nareszcie skończyłam sprzątać . Jestem tak wykończona , że nie mam na nic siły . wzięłam kąpiel i poszłam spać .















 

środa, 23 kwietnia 2014

bohaterowie:

Magda:
Jest 18 letnia dziewczyną . Kocha taniec. Marzy zostać piosenkarką i aktorką .
Jessica:

ma 16 lat i jest przyjaciółką Magdy.
 
Dawid Kwiatkowski:

Ma 18 lat jest piosenkarzem i lubi jeździć na desce. Jego kumplem jest Oskar Kamiński
 

 Oskar Kamiński:


 ma 18 lat jest najlepszym kumplem Dawida razem śpiewają :)
 

Natalia:
  Jest kuzynką Magdy. Ma 15 lat.



Macocha magdy:



Traktuję magdę jak swoją służącą .





Rose:
przyszywana siostra magdy wykorzystuje ją do ciężkich prac domowych



Tess:


druga przyszywana siostra magdy.